ul. Roosevelta 17 | 90-056 Łódź | tel. 42 636 68 38 | tel./fax 42 636 06 19 | e-mail: kontakt@dom-literatury.pl

Nadchodzące wydarzenia

23.09.2021

godz. 18:00

JESIEŃ Z POEZJĄ

Zapraszamy na spotkanie z Natalią Malek wokół jej najnowszego tomu poetyckiego „Karapaks”. (Wydawnictwo WBPiCAK w Poznaniu). […]


28.09.2021

godz. 18:00

DYSKUSYJNY KLUB KOMIKSU

Hans Kloss Prowadzenie: Marcin Bałczewski


02.10.2021

godz. 17:00

Weekend seniora z kulturą

Spacer śladami Ślepego Maksa Prowadzi Patryk Robacha „Łódź zwana pożądaniem” (zbiórka – Kościół Najświętszej Marii Panny, […]


02.10.2021

godz. 17:00

Weekend seniora z kulturą

Zapraszamy na spotkanie z Ewą Lipską laureatką Nagrody Literackiej im. Juliana Tuwima (Dom Literatury w Łodzi, […]


02.10.2021

godz. 18:30

Weekend seniora z kulturą

Spotkanie z Kazimierzem Orłosiem (Dom Literatury w Łodzi, ul. F.D. Roosevelta 17) Kazimierz Orłoś – prozaik, […]


03.10.2021

godz. 11:00

Weekend seniora z kulturą

Warsztaty plastyczne (Dom Literatury w Łodzi, ul. F.D. Roosevelta 17) architektura i wnętrza kamienicy, siedzibie Domu […]


Kawiarnia literacka: Krzysztof Varga

Kawiarnia Pulsu Literatury – spotkanie z Krzysztofem Vargą, autorem książki Czardasz z mangalicą. Wstęp wolny.

Polacy kochają Węgrów, choć właściwie nie bardzo wiedzą dlaczego. Krzysztof Varga, w którego żyłach płynie półwęgierska, półpolska krew, doskonale więc nadaje się do tego, by ów fenomen zgłębić. Czardasz z mangalicą to ballada o podróży sentymentalnej, która dla czytelnika ma wartość antropologicznych badań terenowych.

To także znakomita zachęta do poznania specyficznej mieszanki narodowo-kulinarnej, do zajrzenia w bogracze, w których bulgoczą halászlé czy gulyásleves przyprawione nostalgią i tęsknotą za utraconą wielkością. Nad kociołkami z zupą wspomina się pierwszą wojnę światową i przepijając palinką, rozpacza nad trianońską klęską. Dla Węgrów nie ma znaczenia, że od tamtych wydarzeń minęło już z górą dziewięćdziesiąt lat. Jak pisze Varga, „tylko serbskie umiłowanie klęski jest większe niż węgierskie, a węgierskie większe niż polskie, a polskie jest ogromne”.

Spokojna nuda monotonnego krajobrazu, ogromne przestrzenie małego kraju, ozłocone kukurydzą, słonecznikami i rzepakiem. A w tle stukot raciczek mangalicy — endemicznej świni, doskonałej na paprykowaną słoninę..